Perspektywa Elary
Rozpoznał mnie.
Zamarłam na kilka sekund, po czym powoli odwróciłam się w jego stronę. Jego twarz spochmurniała, gdy bez słowa mierzył mnie lodowatym spojrzeniem.
— I co teraz? — zapytałam z nutą kpinki. — Rozpowiesz wszystkim, że tu jestem, czy po prostu każesz ochronie mnie wyrzucić?
— Obie opcje brzmią dla mnie nieźle — warknął.
Zrobiłam krok do przodu, zmniejszając dystans mi
















