Z perspektywy Elary
Wypełnił moją pustkę.
Jego długi palec był we mnie. Nie potrafiłam nawet opisać przyjemności, którą czerpałam – to było po prostu... za dużo! Właśnie wtedy, gdy myślałam, że przyjemność nie może być już silniejsza, zaczął poruszać palcem, wysuwając go trochę, a następnie wpychając z powrotem.
Krzyknęłam głośno drżącym głosem i chwyciłam go za nadgarstek.
– Proszę... Kaelenie, p
















