Punkt widzenia Elary
Podezedł bliżej, a jego oczy utknęły na mnie niczym u drapieżnika oceniającego swoją ofiarę.
Ogarnęła mnie panika i szybko się cofnęłam. Przypadkowo jednak nadepnęłam na szpilkę i prawie się przewróciłam.
Złapał mnie za ramię, stabilizując mój pion.
— Spodziewałem się zobaczyć cię w pełni ubraną w tę białą suknię — powiedział, a jego wzrok prześlizgnął się po moim nagim ramien
















