Perspektywa Elary
— Alfo Kaelen! — wykrztusiłam drżącym głosem.
Oczy Kaelena płonęły intensywnością, gdy wbił wzrok w Conrada.
Conrad wyprostował się. Wyglądał na onieśmielonego obecnością Kaelena, ale jednocześnie nie chciał uciekać z pola bitwy.
— Po prostu rozmawiam z moją żoną — powiedział sztywno.
Żoną.
To słowo sprawiło, że poczułam mdłości. Nie nazwał mnie tak od miesięcy — ani wtedy, gdy o
















