Perspektywa Elary
Wyprostowałam plecy, uniosłam głowę i pewnym krokiem weszłam do gmachu sądu.
Wszyscy starsi już siedzieli. Conrad zasiadał na swoim tronie z mrocznym wyrazem twarzy, podczas gdy Lilith stała obok niego z uśmiechem pełnym wyższości.
– Słyszeliśmy zamieszanie na zewnątrz, Elaro. Jako cudzołożnica masz tupet, by prowokować i atakować naszych żołnierzy – zakpiła.
– Nikogo nie zdradzi
















