Perspektywa Elary
Pojechałam prosto do szpitala, w którym leżał Conrad.
Ci reporterzy nie przestawali nas śledzić. Próbowali nas nawet blokować swoimi samochodami, ale na szczęście umiejętności Ingrid za kółkiem były bez zarzutu i udało nam się ich zgubić zaledwie dwa bloki od szpitala.
Nawet nie bawiłam się w czekanie na windę. Wbiegłam po schodach prosto na najwyższe piętro, z Ingrid depczącą mi
















