Z perspektywy Elary
Więzienie było rzeczywiście całkowicie puste, tak jak mówili. Nie było widać ani jednego strażnika. Zastanawiałam się tylko, jak Kaelenowi udało się ich pozbyć. Może za pieniądze naprawdę można było kupić wszystko.
Ochroniarz Kaelena zaprowadził mnie do celi. Wewnątrz byli Nyla i Lachlan.
– Nyla! Lachlan! – krzyknęłam i ruszyłam naprzód, chwytając za kraty.
Nyla również rzuciła
















