Varkas:
— Kiedy mówiłem, że będzie po tobie sprzątać, jeśli ją o to poprosisz, nie miałem na myśli dosłownego znaczenia tych słów — powiedziałem, gromiąc wzrokiem Siennę, która zmarszczyła brwi.
— Wiesz, był czas, kiedy ja sprzątałam po wszystkich w tym miejscu, znosząc codzienną krytykę i...
— A teraz jesteś najważniejszą damą — przerwałem jej. — Chyba że chcesz stracić ten tytuł, wtedy radzę ci
















