Sloane:
„Dzień dobry”, powiedziałam, uśmiechając się do Varkasa, gdy się obudził.
Uniosłam się nieco i pocałowałam go w policzek. Ujął moją twarz w dłonie i przyciągnął mnie do siebie, łącząc nasze usta w pocałunku. Moje serce zabiło mocniej, a on uśmiechnął się w trakcie pocałunku, zanim się od siebie oderwaliśmy. Muszę przyznać, że wciąż zastanawiałam się, czy to wszystko nie jest snem.
Oparłam
















