Sienna:
– Dosyć tego, ojcze – powiedziałam, przerywając ojcu. Jego oczy rozszerzyły się, a ja zmuszona byłam nie ustępować pola, wiedząc, że nie zrobiłby nic więcej, niż tylko mnie skrzywdził, gdyby zechciał.
Gniew, który do mnie żywił, był czymś, z czym nigdy nie przestanę żyć, ale wiedziałam, że teraz lepiej mu się nie podporządkowywać, zwłaszcza że chciał, bym wyszła za jedyną osobę, z którą ni
















