Varkas:
Zapukałem dwa razy, zanim wszedłem do pokoju, wiedząc, że u Sloane są dwie pielęgniarki i że najpewniej jest ubrana. Poza tym wątpiłem, by i tak mi odpowiedziała.
Spojrzała na mnie i uniosła brew, po czym potrząsnęła pytająco głową. Uśmiechnąłem się w odpowiedzi i skinąłem na pielęgniarki, by wyszły, po czym podszedłem do niej.
– Proszę, nie mów mi, że przyszedłeś tutaj, aby porozmawiać o
















