Varkas:
Przekląłem pod nosem, gdy zdałem sobie sprawę, że moje słowa były nie tylko ostre, ale i zupełnie nie na miejscu.
Uszczypnąłem się w nasadę nosa, gdy mój wzrok spotkał się ze wzrokiem Garricka. Pokręcił głową, wyraźnie zdezorientowany stanem, w jakim się znajdowałem.
— Co się stało? — zapytał, a ja tylko pokręciłem głową, biorąc głęboki oddech.
— Starszyzna dzwoniła, żeby poinformować, że
















