Varkas:
Czekałem w sypialni, mierząc wzrokiem drzwi, przez które weszła Sienna. Niski warkot odbił się echem od ścian, przypominając jej o mojej obecności jako jej Alfy. Zamarła na sekundę, spuszczając wzrok na stopy, po czym wzięła głęboki oddech.
Jej klatka piersiowa unosiła się gwałtownie przez kilka chwil, zanim odważyła się na mnie spojrzeć.
— Co miało znaczyć to, co zrobiłaś? — zapytałem, gr
















