Varkas:
Patrzyłem, jak Sloane śpi, i nie mogłem przestać myśleć o tym, jak potoczyłyby się sprawy, gdybym nie znalazł jej tamtej nocy w pokoju.
Jej klatka piersiowa unosiła się i opadała z każdym oddechem, a spokojne bicie serca mówiło mi, że twardo śpi.
Słowa lekarki wciąż brzmiały mi w głowie. Zastanawiałem się, kim Sloane naprawdę jest i skąd pochodzi. Szczególnie myśląc o „poronieniu”, które w
















