Lord Alfa Malakor:
– Zdaje się, że unikasz faktu, że mamy zaplanowane drugie spotkanie, Malakorze – powiedziała Jordana, patrząc na mnie. Wciągnąłem gwałtownie powietrze i spojrzałem na papiery leżące na biurku, nie mając nastroju na jej fochy. To była ostatnia rzecz, z jaką chciałem się teraz mierzyć, a jednak byłem zmuszony patrzeć na tę kobietę, gdy marzyłem jedynie o samotności. – To był twój
















