Sloane:
Musiałam przyznać, że ból i złość, które czułam w tamtym momencie, były czymś, czego nigdy nie spodziewałam się doświadczyć.
Tak bardzo chciałam, żeby ona się myliła.
Kiedy szłam do tego ogrodu, modliłam się, by nie zastać tam Garricka. Chciałam, by go tam nie było, by na nią nie czekał, ale kiedy dotarłam do hotelu, nie wiedziałam już, co czuć.
Siedziałam na ganku przed domem, nie chcąc w
















