Varkas:
— Witajcie — uśmiechnąłem się, witając matkę, gdy wchodziła do domu. Razem z ojcem weszli do środka i choć wiedziałam, że powinienem najpierw przywitać ojca, jako że był Alfą, wiedziałem też, że ona nie należy do osób przestrzegających takich zasad. Postępowanie wbrew regułom miała we krwi i często wierzyłem, że to właśnie dlatego mój ojciec kiedyś się w niej zakochał. Ogień w jej oczach p
















