Varkas:
Zajęło mi kilka minut przetrawienie faktu, że Sloane spoliczkowała mnie w twarz.
Sposób, w jaki na mnie patrzyła, i ból, który widziałem w jej oczach, nie podobały mi się. Ale wiedziałem, że przekroczyłem granicę swoimi słowami, a biorąc pod uwagę, że za chwilę miała mieć gościa, nie wiedziałem, jak to wszystko teraz będzie wyglądać.
Westchnąłem i uścisnąłem nasadę nosa, po czym wyszedłem
















