Varkas:
Uśmiechnąłem się, wiedząc, że Sloane daje mi przynajmniej szansę. To było coś, o czym myślałem, że nigdy nie uda mi się z nią przeżyć. Wiedziałem jednak, że to dopiero początek tego, co nas czeka.
Przesunąłem palcem po policzku córki, gdy leżała na piersi matki, a Sloane uśmiechnęła się na ten widok. Przez kilka sekund nie mówiła ani słowa, ale kiedy nasze oczy się spotkały, powiedziały zn
















