Varkas:
Stwierdzenie, że słowa Alessii mnie zaskoczyły, nie byłoby kłamstwem.
Chwyciłem ją za ramię i odciągnąłem do drzwi. Jej oczy spotkały moje, a ja pokręciłem głową z niedowierzaniem, nie chcąc przyjąć do wiadomości, że to, co mi właśnie powiedziała, jest prawdą.
— Co masz na myśli, mówiąc, że...?
— Sloane traci krew, rodzi, a ja nie wiem, jakie uszkodzenia spowodowały to krwawienie. Żadne z
















