Sloane:
Przez chwilę nie spuszczałam wzroku z Alfy, gdy nasze ubrania zostały z nas zdjęte.
Serce mi waliło i musiałam przyznać, że po tym pierwszym razie nie mogłam powstrzymać zdenerwowania.
— Odpręż się, Sloane — wyszeptał, zauważając mój strach, gdy wziął moją dłoń w swoją. Fakt, że był w pewnym stopniu współczujący, był czymś, za co byłam wdzięczna. — Będzie boleć znacznie mniej, jeśli będzie
















