Henry Stevens przeszył asystenta swoim przeszywającym spojrzeniem. "Czy muszę się powtarzać?"
Chociaż nie żywił żadnych pozytywnych uczuć wobec Charlotte Johnson, to wciąż była kobietą, z którą kiedyś... sypiał.
Denerwowało go, że inni mężczyźni ją nękają!
Asystent natychmiast spuścił wzrok. "Tak, panie prezesie Stevens."
...
Charlotte zadzwoniła do swojej najlepszej przyjaciółki, Marii Sulińskiej
















