To imię brzmiało znajomo.
Charlotte pomyślała o tym i przypomniała sobie, kim on jest.
To była supergwiazda, która ostatnio stała się bardzo popularna.
"Mamo, użyjmy tych pieniędzy, żeby kupić złoto dla Babci, dobrze?" Sixto powiedział nagle cichym głosem.
Charlotte skinęła głową.
Właściciel baru był bardzo miły. Chociaż Sixto dawno nie śpiewał, i tak dał mu hojne wynagrodzenie.
Charlotte pozwolił
















