Kto by pomyślał, że potężny dyrektor generalny, który mógłby mieć każdą kobietę, jaką by tylko zechciał, chciałby pójść do hotelu i przespać się z nieznajomą, niewinną dziewczyną?
Kiedy Charlotte o tym pomyślała, wybuchnęła płaczem.
Po wejściu do biura Charlotte zobaczyła Henry'ego siedzącego za dużym biurkiem.
W tej chwili promienie słoneczne wpadały przez okna sięgające od podłogi do sufitu i pa
















