Charlotte weszła do biura.
Wina przemknęła przez jej twarz, gdy zobaczyła mężczyznę siedzącego za dużym biurkiem.
Teraz wiedziała, że mężczyzna przed nią jest biologicznym ojcem jej ośmiorga dzieci.
Gdyby to był jakikolwiek inny mężczyzna, Charlotte by się nie bała.
Większość mężczyzn nie odważyłaby się prosić o ośmioro dzieci ze strachu, że będą one ogromnym ciężarem.
Ale dla tak potężnego mężczy
















