Jak poznaliśmy naszego super bogatego tatę

Jak poznaliśmy naszego super bogatego tatę

Autor: Winston.W

Rozdział 2: Moja córka nie nadaje się do niczego poza rodzeniem dzieci
Autor: Winston.W
24 paź 2025
Cztery lata później… Charlotte Johnson zaciągnęła swoje wyczerpane ciało do domu. Ledwie otworzyła drzwi, usłyszała swoją matkę, Jolantę Jones, rozmawiającą z sąsiadkami. "Nawet o tym nie wspominajcie. Mam już dość pomagania mojej córce w opiece nad tymi dziećmi każdego dnia. Moja córka nie jest dobra w niczym poza rodzeniem dzieci!" Charlotte słuchała w milczeniu. Weszła bezradnie. Sąsiadka obdarzyła ją wymownym uśmiechem i wyszła, zostawiając Jolantę patrzącą na Charlotte z rozczarowaniem. Charlotte udawała, że niczego nie zauważa. "Dzień dobry, Mamo! Mama się napracowała w pracy!" Młode głosy zabrzmiały chórem. Ośmioro uroczych dzieci z czystymi, niewinnymi twarzami siedziało w rzędzie na sofie. Kiedy Charlotte na nie spojrzała, poczuła, jakby jej serce miało się roztopić. Chociaż wychowywanie ośmiorga dzieci było wyczerpujące, widok anielskich twarzy dzieci sprawiał, że całe zmęczenie znikało. "Jedzenie jest na stole! Idźcie jeść!" Sztywny głos Jolanty dobiegł zza jej pleców. Charlotte lekko zamknęła drzwi i odwróciła głowę. "Mamo, bardzo się napracowałaś, pomagając mi wychowywać te dzieci." Jolanta zrobiła ponurą minę. "Wydanie na świat takiej córki jak ty uczyniło moje życie gorzkim!" powiedziała. "Nie jesteś jak Liliana Johnson, która znalazła bogatego mężczyznę. Każdego dnia żyje jak pączek w maśle! Kupiła wielką rezydencję i dała swoim rodzicom pieniądze na podróże! Obie macie to samo nazwisko, ale dlaczego jesteś taka rozczarowująca?" Na wzmiankę o Lilianie wyraz twarzy Charlotte zmienił się na bezradny. Nie chodziło o to, że życie Liliany było teraz bardzo różne od jej własnego. Cztery lata temu ich przyjaźń jakoś się rozpadła. Nie pamiętała, kiedy to się zaczęło, ale Liliana zaczęła ją ignorować, a to na początku sprawiało, że czuła się trochę nieswojo. Później Charlotte urodziła ośmioraczki, szokując całe Cesarskie Miasto. Była wtedy pośmiewiskiem. Opieka nad ośmiorgiem dzieci pochłaniała całą jej energię, więc nie miała już wolnego czasu ani siły, by myśleć o Lilianie. Z drugiej strony, jej matka i inni krewni zawsze rozmawiali o Lilianie w jej obecności. W ich głosach było pełno zazdrości, zawiści i nienawiści. Liliana przeszła od nędzy do bogactwa. Tylko jedna z jej sukienek kosztowała setki tysięcy złotych, a jej torebki miliony. Liliana budowała jedną luksusową rezydencję za drugą w swoim rodzinnym mieście. Liliana nieustannie podróżowała luksusowymi samochodami. Charlotte niewiele to obchodziło. Miała teraz tylko jedno pragnienie, a mianowicie dobrze opiekować się swoimi ośmiorgiem dzieci. "W przyszłości dorośniemy i kupimy duży dom dla Mamy!" Oliwia, która siedziała na skraju sofy, nagle krzyknęła dziecinnym głosem. Pozostałe dzieci natychmiast się zgodziły. "Tak, zarobimy pieniądze w przyszłości i sprawimy, że Mama będzie bogata!" "Pomożemy Mamie wysłać Babci pieniądze na podróże!" "Kiedy dorośniemy, musimy zarobić dużo pieniędzy dla Mamy i Babci!" Słuchając dziecinnych przemówień dzieci, Jolanta, która początkowo była pełna urazy, rozbawiła się. W tym samym czasie w telewizji nadawano wiadomość. "Jakie iskry polecą, gdy spadkobiercy Czterech Błękitnych Rodów spotkają się po raz pierwszy?" Wraz z głosem gospodarza wideo pokazywało cztery przedłużone samochody marki Lincoln zatrzymujące się, a cztery pary długich nóg wysiadające. Niezliczone kamery natychmiast wycelowały w nich, ale szybko zostały zatrzymane przez ochroniarzy. W telewizji można było zobaczyć tylko cztery szlachetne plecy i migające profile boczne. "Hej, dlaczego wydaje mi się, że wyglądam trochę jak osoba po lewej?" Trzeci nagle krzyknął. "Myślę, że wyglądam jak druga osoba po lewej!" Czwarty krzyknął. "Czuję, że wyglądam jak trzecia!" "Wyglądam jak czwarta!" Piąty i Szósty również zawołali po kolei. Pierwszy, Drugi, Siódmy i Oliwia pozostali obojętni i milczący. Uważali, że nie wyglądają jak nikt w telewizji. Słysząc to, Charlotte rozbawiła się. "Nawet nie widać wyraźnie ich twarzy, a wy wszyscy uważacie, że wyglądacie jak oni?" "Oczywiście!" powiedziało chórem czworo dzieci. Jolanta westchnęła. "Nie mówcie głupstw. Gdybyście naprawdę wyglądali jak ta czwórka, nie mielibyśmy takiego nędznego życia!" Po tych słowach spojrzała na Charlotte. "Nie sądzisz?" Charlotte nie odpowiedziała. Jej słowa... Nawet jeśli wyglądali podobnie, to nie było niemożliwe. Ponieważ w sumie był tylko jeden mężczyzna, który obrabował ją z cnoty! ... W luksusowej rezydencji w Cesarskim Mieście... Liliana usiadła na ekstrawaganckiej sofie i leniwie się przeciągnęła. Jedna służąca pomagała jej masować ramiona i szyję, podczas gdy inna służąca malowała jej paznokcie u stóp, a jeszcze inna karmiła ją winogronami. Liliana jadła winogrona, patrząc na swój telefon, tylko po to, by przypadkowo zobaczyć wiadomość. "Kobieta w Cesarskim Mieście – prawdziwa wojowniczka! Ośmioro dzieci w jednym łonie!" Liliana zachichotała. Niespodziewanie, cztery lata później, takie wiadomości wciąż pojawiały się na ekranie. Wyglądało na to, że "wielkie osiągnięcia" Charlotte przeniknęły do serc wszystkich w Cesarskim Mieście, ale to wszystko dzięki Lilianie. W końcu to, że Charlotte miała ośmioro dzieci, było wyszukanym planem Liliany!

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Rozdział 2: Moja córka nie nadaje się do niczego poza rodzeniem dzieci – Jak poznaliśmy naszego super bogatego tatę | Czytaj powieści online na beletrystyka