Kto mógł wiedzieć, czy ten szaleniec postrzeli Henry'ego, czy nie?
Henry był inteligentną osobą, więc nigdy świadomie nie naraziłby się na niebezpieczeństwo.
W chwili, gdy Charlotte pomyślała, że Henry odmówi, jego wąskie usta lekko się rozchyliły i wymówił słowo: "Dobrze".
W oczach Caroline błysnęła ekstaza. Charlotte była w szoku.
Pomimo własnej niebezpiecznej sytuacji krzyknęła: "Prezesie Steve
















