Charlotte zawahała się.
Zauważyła zmianę w wyrazie twarzy Victora i dostrzegła ponury błysk w jego oczach. Spodziewała się, że Victor ma jej coś ważnego do powiedzenia, ale nie przypuszczała, że wykrztusi z siebie takie zdanie…
Urodziła ośmioro dzieci…
Charlotte skrzywiła się w uśmiechu.
O dziwo, Victor też o tym wiedział.
Ale po chwili namysłu zdała sobie sprawę, że nie było to takie zaskakujące.
















