Asystent towarzyszył Henry'emu Stevensowi podczas inspekcji biura, ale przypadkiem usłyszał, jak pewien pracownik odważył się upomnieć kierownika personalnego.
To, co mówił pracownik, było jeszcze bardziej niewiarygodne.
Asystent obawiał się gniewu Henry'ego.
- Nie trzeba - Czarne oczy Henry'ego błysnęły.
Nie wiedział, że ta kobieta ma tak cięty język!
Ale jak ona dostała się do Stevens Corporatio
















