Okazało się, że ochroniarze Roberta przyszli go odnaleźć.
Segundo sprytnie uskoczył na bok.
Obserwował, jak ochroniarze kilkakrotnie wołają Roberta. Robert nie odpowiadał, więc go zabrali.
Po odejściu ochroniarzy Segundo spuścił głowę i zaczął rozmyślać.
Po chwili namysłu nagle zdał sobie sprawę, że coś jest nie tak.
Czekaj!
Wydawało się, że jest już dość późno.
A kiedy wyszedł, zapomniał powiedzi
















