Zanim skończyła mówić, Merry zdała sobie sprawę, że powiedziała coś nie tak. Natychmiast mocno zacisnęła usta, ale szok na jej twarzy nie ustąpił.
Charlotte milczała.
Chciało jej się płakać.
Ta kobieta miała tak bujną wyobraźnię.
Najpierw powiedziała, że Charlotte chce Prezydenta, a potem, że Charlotte daje Prezydentowi…
Kiedy Henry usłyszał słowa Merry, w jego czarnych oczach pojawił się błysk za
















