Charlotte poczuła nagle, że jej oczy zachodzą mgłą.
Scena sprzed czterech lat powróciła w jej pamięci.
Wtedy była jeszcze niewinną dziewczyną, a Henry siłą odebrał jej dziewictwo.
A teraz, cztery lata później, Henry zamierzał znowu użyć wobec niej siły.
Był zbyt arogancki!
– Henry, nie dotrzymujesz słowa – powiedziała Charlotte, z czerwonymi od łez oczami. – Byłam na tyle dobra, żeby ci pomóc, wię
















