Jabłko Adama Henry'ego podskoczyło.
Nagle ogarnęła go psotna żądza.
Spowodowała, że Henry zrobił krok naprzód i objął Charlotte w talii.
Jej talia była smukła i miękka.
Jej ciało roztaczało również upojny zapach.
Niczym narkotyk, ten zapach dotarł do nosa Henry'ego i sprawił, że jego łotrowska żądza płonęła coraz intensywniej.
Henry objął Charlotte, a jego dłoń stopniowo zaczęła się przesuwać ku g
















