"Ostrzegałem, że może zaszczypać. Proszę chwilę wytrzymać," powiedział Gideon mocnym, niemal rozkazującym tonem.
Tym razem Nora milczała.
Czy naprawdę był zły? Zastanawiała się, czy tylko wyobraziła sobie ten błysk irytacji na jego twarzy. Nie wydawał się skierowany w nią, a raczej w zaistniałą sytuację – w to, że została ranna.
Nie, musiało jej się przewidzieć. Ledwie znała tego mężczyznę – wciąż
















