„Proszę pytać choćby i sto, a nawet tysiąc razy – moja odpowiedź będzie taka sama. Biorąc pod uwagę to, jaki jest delikatny, gdybym naprawdę się na niego rzucił, nie stałby teraz przed wami zgrywając ofiarę. Leżałby nieprzytomny na chodniku”.
„Leo!” Ryk Declana głośno rozszedł się echem wokół.
Słysząc z ust własnego syna tak buntownicze słowa, w żyłach Declana zagotowała się krew. Jak Leo mógł sta
















