Nora zamarła. „Słucham?”
Nie potrafiła tego przetworzyć. Leo kogoś uderzył? Kiedy wychodziła z przedszkola, wszystko było w porządku. Jak do tego doszło? Przecież nie było jej zaledwie od krótkiej chwili.
– Panno Vance, musi pani natychmiast przyjechać do przedszkola. Rodzice drugiego dziecka już tu są. – Nauczycielka rozłączyła się, zanim Nora zdążyła odpowiedzieć.
Nora wpatrywała się w telefon.
















