W oczach Evelyn zatańczył chłodny, triumfalny uśmieszek.
„Nora jest skończona. Nigdy więcej nie zbliży się do wyższych sfer. Od teraz będzie mogła zaledwie spoglądać z dołu na świat, w którym my się obracamy!”
Evelyn wybuchnęła ostrym śmiechem.
„Brianno, myślisz, że Nora ma w ogóle teraz jakieś pieniądze na taksówkę? Oddałabym wszystko, by zobaczyć, jak żebrze na ulicach, ciągnąc za sobą tego małe
















