"Odsuń się ode mnie". Leo wyrwał dłoń z uścisku Kaelena, wpatrując się we własny nadgarstek tak, jakby był brudny.
"Leo, naprawdę przepraszam!"
Leo nie odpowiedział. Po prostu odwrócił się i odszedł, zachowując się tak, jakby Kaelena w ogóle tam nie było.
Kaelen stał nieruchomo ze spuszczoną głową, wyglądając na zranionego. Kilkoro kolegów z grupy zauważyło to i podeszło, by sprawdzić, co się stał
















