Nora i Leo jedli desery, gdy głos Declana przeciął ciszę w sali. Szpital Świętego Judy naprawdę robił na niej wrażenie – wystarczyło, że zapytała o słodycze, a pielęgniarka zjawiła się z pełnym ich wyborem.
Właśnie kiedy się relaksowali, ostry ton Declana zakłócił spokój.
Nora zmarszczyła brwi. Wreszcie znalazła odrobinę spokoju – dlaczego znów słyszała jego głos? Myślała, że zostawiła tego człowi
















