Parsknęła, zrzędząc w myślach. Myślisz, że widziałaś prawdziwe diamenty na prowincji? Kupowanie biżuterii to nie to samo, co wybieranie ziemniaków na straganie.
Brianna szybko dodała: „Zgadza się. Fiona to ulubienica rodziny Garrisonów. Jeśli jesteś tak spłukana, po prostu nazywaj ją »panią«. Może zrobi jej się ciebie żal i kupi ci ładną błyskotkę”.
Czy Nora nie chciała pieniędzy? Cóż, może je mie
















