Co z tego, że wmieszał się w to dyrektor centrum? Jeśli złapią złodziejkę, jedyne, co można zrobić, to wezwać policję. Zarzut kradzieży ciągnąłby się za Norą już na zawsze.
Na tę myśl w oczach Fiony błysnęła satysfakcja. Posłała Briannie znaczące spojrzenie.
Brianna natychmiast zrozumiała. Stanęła przed Fioną, zasłaniając ją przed wzrokiem innych. Nawet gdyby ktoś spojrzał w ich stronę, zobaczyłby
















