Wydawało się, że nie musiała nawet kiwnąć palcem — opinia publiczna już pędziła dokładnie w tym kierunku, którego pragnęła.
„Rozwiodłam się z Declanem pół miesiąca temu” – stwierdziła spokojnie Nora, wyciągając papiery rozwodowe. „Widzisz? Świeżo podbite.”
„Ty...” Richard wpatrywał się w dokument w jej dłoni, potwierdzając jego autentyczność. Furia uderzyła mu prosto do głowy i omal nie zasłabł na
















