– Przeprosił? – Głos Nory był lodowaty. – Pani Lawson, żądanie przeprosin, zanim dowiemy się, co tak naprawdę się wydarzyło, wydaje się niesprawiedliwe. Czy chce pani powiedzieć, że pani stanowisko pozwala pani ot tak decydować, kto ma rację, a kto się myli?
Wyraz twarzy Brendy stężał.
– Panno Vance, zupełnie nie to miałam na myśli – odparła defensywnie, po czym szybko zwróciła się do stojącej w p
















