„Panie Gallagher!” – powiedziała Brenda, robiąc krok do przodu z wyciągniętą ręką.
Wzrok Warrena zaledwie omiótł jej dłoń, po czym prześlizgnął się po tłumie zgromadzonym w pobliżu.
Kompletnie ją zignorował, zostawiając w niezręcznej ciszy. Była przecież dyrektorką przedszkola Oakridge, udziałowcem Oakridge Group! Traktowanie jej jak powietrza było upokarzające.
„Dzień dobry, jesteśmy z przedszkol
















