Nora przybyła punktualnie o czasie. Od momentu odebrania dokumentów rozwodowych w sądzie do teraz minęło pół godziny, a ona nie wypowiedziała ani jednego słowa. Nawet nie zdjęła okularów przeciwsłonecznych.
Declan uśmiechnął się szyderczo, a w jego oczach błysnęła kpina.
Ma teraz wątpliwości, co?
Przyszła błagać o wybaczenie? Za późno – papiery zostały podpisane. Nie zamierzam dawać jej kolejnej s
















