Odessa
Materac na podłodze był bardziej miękki niż łóżko, w którym spałam, mieszkając z tatą. Puszyste koce przykrywały całe moje ciało, a w pewnym momencie nocy zakopałam się głębiej w kołdrę. Zimne powietrze owiało moją głowę, gdy poczułam, że koce zostają bezceremonialnie zrzucone. Otwierając zaspane oczy, powitał mnie widok Creeda z wysoko uniesionymi brwiami i urywanym oddechem. Czy on właśni
















