Creed
Moja ręka powędrowała w górę, by podrapać się po twarzy, gdy część soli rozsypanej wokół mojego ciała łaskotała mnie w nos, tylko po to, by odkryć, że moje dłonie przywarły do ziemi. – Dla twojego bezpieczeństwa – Glinda zaczęła mieszać coś w małej miseczce w dłoni. – Nie możesz się ruszać i staraj się najlepiej jak potrafisz kontrolować swojego smoka. Ominiemy go i uderzymy prosto w twoją d
















