Książę Mortus
Brukowane kamienie uderzały twardo w drewniane koła powozu. Czarne ogiery podnosiły swoje brzydkie łby, gdy mój stangret smagał je batem, by pędziły krętą ścieżką. Droga do zamku była pełna nierówności. Poprzedni Król, Drago, nie dbał o utrzymanie dróg do swojego zamku, ponieważ w ogóle nie chciał mieć audiencji. Był krwawym tyranem. Moja rodzina nienawidziła jego i wszystkich innych
















