Odessa
– Pospieszmy się. Nie chcę tracić czasu. – Morgana chwyciła torbę z progu. Brzęk butelek w środku sprawił, że żołądek mi się ścisnął. Co, do jasnego gwintu, miało się teraz ze mną stać? Przerażający chłód dłoni wylądował na moim ramieniu; ściskanie w żołądku grawitowało teraz w stronę całkowitego zwrotu obiadu.
– Zrelaksuj się, śliczna, ona tylko zacznie zerwanie więzi. Zaboli tylko przez c
















