Creed
– Chodź ze mną, Odesso, mogę mieć jakiś strój do pływania, który mogłabyś pożyczyć – Annabelle wyciągnęła rękę do Odessy, która spojrzała na mnie pytająco. Mogła robić, co chciała. Z drugiej strony, mogła sprawdzać, czy uznam Annabelle i resztę elfów za godnych zaufania. Nie znalazłem wrogości w ich słowach. W rzeczywistości byli bardziej gościnni niż ktokolwiek, kogo kiedykolwiek spotkałem.
















